Dwa domy wiewióreczki

Dwa domy wiewióreczki Pewnego razu na gałęzi drzewa, w małym i przyjemnym lesie siedziała sobie mała wiewióreczka. Wiewióreczka jak to wiewióreczka była koloru rudawego. Siedziała bardzo smutna nie wiadomo dlaczego. Jej oczka i zarówno serduszko było przepełnione bólem i nie miała ochoty na zabawy , bieganie, skakanie z gałęzi na gałąź. Każdy u niej w rodzinie poszedł swoją drogą. Jej rodzice nie kochali się już tak jak wcześniej, ich miłość wygasła . Postanowili się rozejść i dlatego rodzice i dzieci rozeszły się w inne strony. Wiewióreczka była jeszcze mała i nie mogła zrozumieć dlaczego jej rodzice się już nie kochają i porzucają dzieci. Dlaczego to właśnie one mają cierpieć za czyny swojej matki czy ojca. Tatuś i mamusia kłócili się o wszystko co było dla nich przeszkodą, nawet o najmniejszy drobiazg.: o guzik , o jedzenie , dosłownie o wszystko. Krzyczeli przy tym głośno i często trzaskali drzwiami. Przez cały dzień potrafili się do siebie nie odezwać nawet słowem. Czekali tylko na rozstanie. Nie kochali się już ..

Intrygujące opowiadania .